Muszę przyznać, że do nowej wersji najpopularniejszego na świecie systemu operacyjnego podchodziłem z dużą dawką niepewności (żeby nie napisać niechęci). Po kilku przygodach z Windowsem Vistą nie sądziłem że Microsoft stać na stworzenie lepszego systemu operacyjnego niż Windows XP (który swoją drogą był pierwszym naprawdę dopracowanym systemem operacyjnym Microsoftu). Okazuje się jednak, że po totalnej porażce jaką był Windows Vista, Windows 7 może się okazać dużym sukcesem. Ale po kolei...
Testy Windowsa 7 przeprowadzałem na wersji beta 1 zainstalowanej na Virtual PC tak więc zdecydowanie nie jest to optymalna konfiguracja zapewniająca szybkie i stabilne działanie systemu, jednak do testów w zupełności wystarczy. Parametry systemu na którym uruchomiono wirtualną maszynę oraz jej ustawienia przedstawiono poniżej:
System:
Microsoft Windows XP Home Edition, wersja 2002, dodatek Service Pack 3
Komputer:
AMD Athlon(tm) 64 X2 Dual Core Processor 5000+, 2,6 GHz,
1,87 GB RAM
Virtual PC:
Wersja: 6.0.192.0
Przydzielona pamięć operacyjna: 1 GB
Wirtualny dysk twardy: 50 GB
No to zaczynamy!
Instalacja systemu została opisana w innym artykule na łamach tego serwisu i przebiegła szybko i bezproblemowo, dlatego przejdziemy tu od razu do opisu zainstalowanego systemu.
Pierwsze co widzimy po uruchomieniu komputera to nowe okno powitalne wyświetlane podczas uruchamiania systemu. Jest ono proste i wygląda całkiem przyjemnie. System uruchamia się szybko nawet na wirtualnej maszynie co może być lekkim zaskoczeniem.
System sam wykrył i zainstalował wszystkie urządzenia oraz sieć nie wyświetlając żadnych błędów, co znowu mnie pozytywnie zaskoczyło, biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z wersją beta. Pierwsza poprawka jaka pojawiła się do tej wersji systemu dotyczy odtwarzania plików mp3, które Windows 7 mógł uszkadzać na niektórych komputerach.
Menu Start - zrobione w stylu Windows Vista. Dużo niepotrzebnych skrótów i ikon zamiast programów, których akurat szukamy. Nie ma niestety możliwości ustawienia „klasycznego menu Start” z poprzednich wersji Windowsa. Może innym takie menu Start odpowiada - mi osobiście nie. No ale Paint i Kalkulator jest - nie jest źle ;)
Będąc przy menu Start warto napisać parę słów o pasku zadań na którym się znajduje. Pasek ów jest szerszy niż w przypadku Windowsa XP i zawiera jedynie ikony programów bez ich opisów. Ikony są duże i czytelne, korzystanie z nich jest całkiem wygodne.
Spróbujmy odpalić Internet. Oczywiście jedyną zainstalowaną przeglądarką jest Internet Explorer - na szczęście w wersji 8. Tak czy inaczej warto zaopatrzyć się w inna przeglądarkę, no chyba że jesteśmy wiernymi fanami produktów Microsoftu... Spróbujmy zatem zainstalować Firefoxa. UWAGA - przeglądarką internetowa konkurencyjnej firmy zainstalowała się bez problemu! W tym momencie jestem już pełen podziwu dla najnowszego dzieła Billa Gates'a :)
System działa, internet działa - czego więcej można wymagać? Spróbujmy zmienić trochę wygląd naszego pulpitu. Wchodząc w ustawienia ekranu zobaczymy kompozycje systemu Aero oraz kompozycje podstawowe i o dużym kontraście. Możemy także pobrać kompozycje z sieci. Wybieram kompozycje Aero: Architektura. Zostaje uraczony kilkoma dosyć ładnymi tapetami które same zmieniają się co jakiś czas (który możemy ustawić).
Podsumowując - pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. System działa szybko i stabilnie nawet na wirtualnej maszynie. Programy instalują się bez problemu a zmiana opcji systemu nie wymaga potwierdzania wszystkiego po kilka razy jak to się działo w Viście. Jestem pozytywnie zaskoczony najnowszym systemem operacyjnym Microsoftu (przynajmniej na razie). Zobaczymy jak będzie wyglądać jego dalsza eksploatacja... Póki co polecam zainstalować sobie choćby wersję beta żeby zobaczyć jak wygląda nowy Windows i ewentualnie przekonać się do nowej dystrybucji.
